|
Blog > Komentarze do wpisu
Porządkowanie ogroduUrlop jest, tak? Można trochę w okolicy domu się pokręcić. Tak? A gucio. Natura atakuje! Skosiłam kawałek trawnika, B wycina zbędne zielone (drzewka zdziczałe, winogrono, żarnowca podkopanego przez psy i uschniętego troszkę), to pomyślałam, że przytnę dolne gałązki dębowi, żeby można było pod nim sobie usiąść... Pomysł zacny, początek nawet niezły... jednak gdy zostały mi dwie gałązki do przycięcia - komitet obrony dębu w postaci czerwonoczarnych krów (no dobra, mrówek, ale wielkości małego wróbla) przystąpił do kontrataku. Odpuściłam gałązkom. Niech B. dokończy. Jego może nie potną. środa, 03 sierpnia 2011, zycie_w_kolorach
TrackBack
|
|