Wpisy z tagiem: dania jednogarnkowe
wtorek, 21 grudnia 2010
Składniki: Czerwona cebula (ze dwie sztuki średnie) Czosnek (w zależności od upodobań – od jednego do wielu ząbków) Papryka – czerwona Ryż (ja stosuję w torebkach 100g) dwie torebki Kiełbasa Chorizo – wąskie (ok. 200g) Groszek zielony – może być mrożony. Pomidory w puszce (albo świeże) . Oliwa z oliwek Bulion – ok. pół litra – do 1 litra – dolewany by ryż wchłaniał… Przyprawy: Kurkuma, sól, (pieprz, papryka – ja nie używam, ale gdyby – to do smaku…)
Cebulę i czosnek siekamy. Na patelni rozgrzewamy oliwę z oliwek (ok. dwóch łyżek stołowych). Wrzucamy cebulę i czosnek i „szklimy”. Jak się zeszkli – wrzucamy ze dwie płaskie łyżeczki mielonej kurkumy i chwilę podsmażamy mieszając. Dorzucamy suchy ryż, mieszamy wciąż podsmażając, by też się lekko „zeszklił” (ok. 2-3 minut). Wrzucamy pomidory. Mieszamy ok. 2 minut. W międzyczasie paprykę kroimy w kostkę/paski – jak nam wygodnie, lepiej „wygląda” w tym daniu jednak kostka. Dorzucamy do kociołka, mieszamy, sprawdzamy, czy nie należy uzupełnić bulionem (jeżeli trzeba – nie wystarczy sprawdzić – należy uzupełnić – ostatecznie danie ma przypominać „paelę” a nie zupę więc nie szaleć z płynami), przykrywamy. W międzyczasie obieramy chorizo ze skórki, kroimy na grubsze plastry (lub półplastry), i dorzucamy do kociołka i … taaaak… sprawdzamy poziom bulionu. J W kolejnym międzyczasie dorzucamy groszek. I? Znów sprawdzamy bulion… Międzyczas – to ok. 5-10 minut. Jak groszek będzie gut i ryż będzie gut – voila – danie gotowe. (te sole i pieprze to też gdzieś tam, w międzyczasie). |
Ostatnie wpisy
Zakładki:
| |||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||